Kilka słów o lomografii

Kiedy przeglądamy zdjęcia zamieszczane w Internecie, szczególnie te przez amatorów fotografii, dostrzegamy kilka interesujących egzemplarzy. Co nas zadziwia i urzeka najbardziej? To, że są to zdjęcia wyglądające tak, jakby autor ich schował świat do butelki i zrobił mu zdjęcie. Tak byśmy to opisali naszymi słowami. Tak bowiem wyglądają przeważnie nieziemsko zdjęcia zrobione przez wielbicieli nurtu lomografii, o której dzisiaj będziemy wam opowiadać.Lomografia to niedawno powstały odłam fotografii.

Opiera się on na kilku ważnych punktach, które mają stanowić podstawę pracy czy czystego hobbystycznego pstrykania zdjęć. Duch lomografii bowiem, to spontaniczność, chwila, jaką się powinno zapisywać na zdjęciach. Co ciekawe, robiąc zdjęcia w duchu lomografia, nie czynimy tutaj żadnej magii i nie stosujemy technicznych nowinek do ich edytowania. Zresztą, nie da się tych zdjęć ani ?obrobić? ani ?przerobić? czy to w photoshopie czy innym programie. Robiąc zdjęcia takim Lomo czy aparaty holga nie wiemy, co się znajdzie na zdjęciu, jakie będą efekty naszej pracy.I to jest to, co najbardziej przyciąga fanów lomografii. Liczy się niewiadoma i wielka ciekawość, co będzie się na naszych zdjęciach znajdować. A jeśli coś się prześwietli, coś przekręci, czy nie będzie do końca ostre w rysach, tym lepiej. Nurt lomografii nie zakłada zdjęć sztucznych, pozowanych. Mają to być fotografie naszej codzienności. A to chmura przykrywająca słońce, to nasze oczy, twarz czy robak idący po liściu.

Chwila ma rządzić naszym instynktem fotograficznym. Nagrodą będzie potem wywołanie filmu, a wraz z nim zdumienie, że takie świetne zdjęcia można robić prostym, banalnym w użyciu aparatem.Podsumowując, jeśli rzeczywiście interesuje was impresjonistyczne podejście do życia pokazane zza obiektywu, to jak najbardziej lomografia będzie wam bliska sercu. Zdjęcia, które się ogląda po wywołaniu kliszy są niepowtarzalne, unikatowe.Ciekawy trend. Zresztą słusznie zauważono, że stare staje się piękne. Mój znajomy, który opanował technikę cyfrową w fotografii zaczyna tworzyć studio-ciemnię. Pragnie poznać tajniki początku fotografii.